
źródło: mindstyle.com/blog
Po kilku zapowiedziach (tu i tu) pojawił się wreszcie Ojciec Chrzestny Michaela Lau. Figurka jest fajna, choć nie do końca w moim stylu - szczególnie, że Ojciec Chrzestny to też nie do końca mój film/książka^_^. Najlepsza jest chyba mina kota...
MINDstyle (wydawca figurki) zapowiada też prócz wersji Original - wersję Classic oraz Secret (jesienią 2009). Wersja Original za to będzie dostępna w trzech wersjach kolorystycznych już od 19 lipca.
Trochę mnie rozbawiła dyskusja na blogu Toysrevil o tym, że figurka jest merytorycznie błędna, bo to przecież ręka Dona kieruje marionetką, a nie Don sam nią jest. To oczywiście prawda, ale nie wydaje mi się, żeby oficjalnie licencjonowana figurka powstała bez podstawowej wiedzy o produkcie^_^. A tak można ją rozumieć w różny sposób - np. że teraz właściciel figurki może pokierować niesterowalnym Ojcem Chrzestnym, albo, że tak naprawdę Don nie był taki niezależny jakby się mogło wydawać.




.jpg)











